Przeczytaj o Piosenka XXIX w wykonaniu W górach jest wszystko co kocham i zobacz grafikę, tekst utworu oraz podobnych wykonawców.
Jedyna znana mi wypowied? Wojtka Bellona cytowana jest na ok?adce kasety Bukowina I: Gdy si? znalaz?em w kr?gu piosenki turystycznej, by?o mi wszystko jedno co si? tam ?piewa, czy o górach, czy Dylana, czy Beatlesów - chodzi o to, ?eby razem ?piewa?, ?eby by? ze sob? przy tym ?piewaniu bo ono jest funkcj? wspólnego jest mi wiadome, kiedy ta wypowied? wypowiedziana zosta?a, zauwa?y?em jednak, ?e w twórczo?ci urodzonego w 1952 roku poety i wykonawcy mo?na wyró?ni? trzy nurty. Pierwszy z nich charakteryzuje si? poczuciem wspólnoty z podobnymi autorowi lud?mi . Z tymi, którzy potrafi? porzuci? szar? codzienno??, zauwa?y? pi?kno przyrody, w mech odziany kamie?, zadum? w wiatru graniu, porzuci? kroków rytm na bruku, odkry? Krain? ?agodno?ci. Do nich skierowana jest mi?dzy innymi Sielanka o domu. Lider Wolnej Grupy Bukowina usi?uje wy?owi? ich z t?umu piosenkami z wspania?ym klimatem górskiej (ale nie tylko) przyrody (Pejza?e harasymowiczowskie, Nuta z Ponidzia) oraz bezpo?rednim apelem (Bukowina II, Bez s?ów). Swoistym hymnem poety jest Pie?? ?agodnych (nazwa Kraina ?agodno?ci zaczerpni?ta zosta?a z wiersza Jerzego Harasymowicza). Wojtek Bellon czuje si? osamotniony po?ród tych kryj?cych si? w swych norach krecich szaraczków. Powiesi? si? Czesiek Piekarz, z którym ?piewa?o ca?e miasto, a który mimo to by? samotny, Majster Bieda zagin??, nikt nic nie wie o powodach. Nieznane s? te? do ko?ca okoliczno?ci ?mierci pie?niarza. Wszak umar? w wieku zaledwie trzydziestu trzech lat. Mo?e Ballad?... odebra? trzeba jako swoisty sygna?? Chocia? pewna pani przewodnik (pozdrowienia! :-), któr? pozna?em na wycieczce w Pieninach, a która widzia?a Wojtka Bellona i mog?a mniej wi?cej jego usposobienie oceni?, niezbyt wierzy w kr???ce historie na temat jego ?mierci samobójczej. Na drugi nurt w twórczo?ci poety sk?adaj? si? smutne albo gorzkie i sarkastyczne utwory, w których ubolewa on z powodu przemijania i towarzysz?cych jemu uczu? - t?sknoty, nostalgii, braku bezpiecze?stwa. PS. jesiennej mi?o?ci, czy Bar na stawach s? znakomitymi przyk?adami. Równie? Piosenka o zaj?czku, zawieraj?c poularn? metafor? rzeki czasu obrazuje w bardzo nostalgiczny sposób t?sknot? za przesz?o?ci? i mijaj?cym teraz. Ostatnia grupa utworów to piosenki o mi?o?ci. Adresatem wszystkich zapewne piosenek i wierszy mi?osnych jest Joanna, ?ona poety. Bellon chce si? odseparowa? (k?óci si? z tym jego wcze?niejsza chyba wypowied?, któr? cytowa?em na pocz?tku tekstu). Szuka? ucieczki od ca?ego ?wiata. Ca?kowicie zatopi? si? w mi?o?ci (Ko?ysanki dla Joanny, Mi?dzy nami). W ostatnich utworach (Jak?e blisko z 1984 roku) wybucha jego t?sknota za spokojno?ci? i domem, a jednocze?nie nienawi?? do stagnacji i rutyny. Zupe?ne jak Edward Stachura, który przecie? ?piewa?: Jak d?ugo pisana mi jeszcze w?ócz?ga,/ Ech, gwiazdo, ogniku ty b??dny mych dni,/ Spraw by sko?czy?a si? wreszcie ta m?ka/ I zap?d?, do czu?ych zakulaj mnie drzwi... tekst: Apolinary POlek 1998, autor zdj?cia: Bogdan Ptak 1971W górach jest wszystko co kocham Wszystkie wiersze są w bukach Zawsze kiedy tam wracam Biorą mnie klony za wnuka Zawsze kiedy tam wracam Siedzę na ławce z Tekst piosenki: W górach jest wszystko co kocham Wszystkie wiersze są w bukach Zawsze kiedy tam wracam Biorą mnie klony za wnuka Zawsze kiedy tam wracam Siedzę na ławce z księżycem I szumią brzóz kropidła Dalekie miasta są niczem Ja się tam urodziłem w piśmie Ja wszystko górom zapisałem czarnym Ja jeden znam tylko Synaj Na lasce jałowca wsparty I czerwień kalin cyrylicą pisze I na trombitach jesieni głosi bór Że jedna jest tylko mądrość Dzieło zdjęte z gór W górach jest wszystko co kocham Wszystkie wiersze są w bukach Zawsze kiedy tam wracam Biorą mnie klony za wnuka Zawsze kiedy tam wracam ... W górach jest wszystko co kocham .... Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu Plik W gorach jest wszystko co kocham Elżbieta Adamiak.mp3 na koncie użytkownika Echo_Biesa • folder Wakacje • Data dodania: 28 cze 2010 Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb. W górach jest wszystko, co kocham? Na pewno tej miłości na górskim szlaku znajduję sporo. Chociaż (o czym już wspominałam) jest to zdecydowanie trudna miłość. Miłość, która niejednokrotnie wystawia na próbę moją cierpliwość. Miłość, która kopie po tyłku w najmniej spodziewanym momencie, by po chwili uderzyć prosto w serce, mówiąc: „zobacz jak daleko razem zaszliśmy i jak nam tutaj cudownie”. W górach jest wszystko, co kocham Piszę dla Was ten tekst siedząc na parapecie okna górskiego schroniska (Strzecha Akademicka i jej wspaniałe, wielkie parapety <3). Przede mną ośnieżone szczyty. Nie mogę uwierzyć, że jeszcze pół godziny temu tam spacerowałam. Czy mogą być lepsze warunki do pisania o miłości? Nie dziwię się już romantycznym poetom, którzy ruszali na szlak, by wznieść się na szczyty inspiracji. *** Teraz się nie dziwię, choć był taki okres, że pompatycznie śmieszni wydawali mi się artyści zdobywający góry, krzycząc „wolność!”. Dziś krzyczę razem z nimi, a słowo „wolność” odbija się echem po mojej duszy. Może jest to pompatycznie śmieszne, ale jakie prawdziwe. *** Szanuję góry za to, że w jednym momencie pozwalają pomyśleć: „nie jest tak źle, łatwizna”, żeby dosłownie 5 minut później odebrać oddech i wiarę w to, że dam radę postawić jeszcze jeden krok. *** Góry kradną mój oddech nie tylko wtedy, kiedy każdy kolejny krok wydaje się być tym ostatnim. Dwutlenek węgla zostaje uwięziony w płucach też, kiedy staję wprost naprzeciw piękna, którego nie jestem w stanie opisać. Rzadko kiedy brakuje mi słów, czasem myślę, że słowa to jedyna broń, jaką mam w tym życiu. Wobec takiego piękna czuję się jednak uroczo bezbronna. *** Lubię pozwolić górom zdominować się trochę, popatrzeć na mnie z góry, powiedzieć „Hej maleńka, kim Ty jesteś z tym swoim maleńkim światem?” Czuć się nieważną, nic nieznaczącą to czasem dokładnie to, czego potrzebuję. *** I za tę ciszę kocham góry, kiedy wreszcie udaje się znaleźć przycisk „mute” dla świata, który na co dzień krzyczy za głośno. Nie ma zakłóceń, niepotrzebnych szmerów, a myśli, które gdzieś na co dzień się gubiły, mogą wreszcie wybrzmieć głośno. *** Uwielbiam górskie schroniska i nocowanie w nich na szlaku. Uwodzi mnie ich muzyka złożona ze skrzypiącej, drewnianej podłogi i uderzającego w szyby wiatru. A kiedy w okna zaglądają mi szczyty, a ja skulona nieśmiało odpowiadam im spojrzeniem, czuję (co się rzadko zdarza, bo żyję dość zachłannie), że nic mi więcej nie potrzeba. *** Uwielbiam zwyczaj pozdrawiania się na szlaku. „Dzień dobry”, „Cześć”, skinienie dłoni i kilka uśmiechów wymienianych nie tylko z polskimi turystami sprawia, że czuję się częścią czegoś dobrego i miłego. Jest coś pięknego w tym, że w codziennym pośpiechu być może nie przepuścilibyśmy się w drzwiach, być może nie zwrócilibyśmy na siebie uwagi, patrząc na idące równym tempem własne buty. A tutaj, zmęczeni, z przyspieszonym oddechem, ze zgiętymi karkami i spoconymi czołami, znajdujemy czas. Czas na to, by się zauważyć. Wierzę, że jesteśmy lepszymi ludźmi, tylko trochę przemęczonymi codziennością. *** Gorąca herbata nigdzie nie smakuje tak dobrze, jak po wielu godzinach wędrowania w mrozie na górskim szlaku. To coś więcej niż herbata, to napar płynnego dobra, który otula ciepłem każdy centymetr zmęczonego, zmarzniętego ciała. *** Im więcej metrów nad poziomem morza, tym zmęczenie szybciej mija, a kilka głębszych oddechów ma lepsze zastosowanie niż kilka głębokich łyków mocnej kawy. *** W górach zapominam, że poniedziałki, praca, rachunki, że naczynia trzeba zmywać i że trzeba zawsze być rozsądnym człowiekiem, że szybko biec, że życiowe szczyty zdobywać i nie potykać się na prostej drodze. To wszystko wydaje się być nierealne, jak jakiś inny świat, jakby to co prawdziwe działo się tylko tu i teraz. *** Góry wyzwalają we mnie banalne metafory i patetycznie śmieszny ton. Nie potrafię o nich pisać inaczej, jak wspominając o ich monumentalnej wielkości, o wolności wdzierającej się do serca i rozszerzającej płuca czy o pięknie natury, której człowiek nigdy nie będzie w stanie dorównać swoimi wytworami. To wszystko zostało już powiedziane i to wszystko wciąż nie wyraża nic. Lubię być tym banalnym człowieczkiem z tym swoim śmiesznym słownikiem, głupiutkim i zakochanym głupiutką miłością w pięknie, którego nigdy do końca nie zrozumie. W górach jest wszystko, co kocham? Na pewno jest tam wszystko, co sprawia, że kocham życie od stóp aż po sam wierzchołek! „Żak” współorganizuje również takie imprezy jak Ogólnopolski Studencki Przegląd Piosenki Turystycznej „Yapa”, koncert „W górach jest wszystko co kocham”, koncerty inaugurujące rok akademicki i wiele innych. W październiku 2007 roku odbyła się również pierwsza edycja „Żak Festiwalu”, kilkudniowego cyklu imprez
Pod GóreTomasz Jarmużewski Kołysanka dlaCisza jak Ta Zielony domDom O Zielonych Progach GóryDom O Zielonych Progach Zostali w Górach Nasi ŚwięciBez Zobowiązań Powrót PociagiemBez Zobowiązań Sponad Kufla PiwaNa Bani DeszczSiudma Góra Kołysanka NiespełnionaAgnieszka Biniek Opis 1. Tomasz Jarmużewski - "Pod górę" 2. Tomasz Jarmużewski - "TAM" 3. Cisza Jak Ta - "W naszym niebie" 4. Cisza Jak Ta - "Kołysanka dla" 5. Dom o Zielonych Progach - "Zielony Dom" 6. Dom o Zielonych Progach - "Góry mi świecą …" 7. Bez Zobowiązań - "Zostali w górach święci" 8. Bez Zobowiązań - "Uwielbiam przełęcze" 9. Bez Zobowiązań - "Piosenka o powrocie pociągiem" 10. Bez Zobowiązań - "Dama kier i pikowy król" 11. Na Bani - "Sponad kufla piwa" 12. Na Bani - "Poezja" 13. Siudma Góra - "Pies" 14. Siudma Góra - "Jesienna ucieczka" 15. Siudma Góra - "Deszcz" 16. Agnieszka Biniek - "Kołysanka niespełniona" Inne płyty z muzyką tego wykonawcy Various Artists - zobacz też Komentarze (0)